Ostatnio Franuś zjadł pani w żłobku drożdżówkę. Zresztą zaraz po tym, jak zjadł obiad a godzinę po nim podwieczorek.
Czy to już czas, by uświadomić panią, że "am" oznacza "chcę" a nie to co zwykle oznacza "am"? Hmm..
niedziela, 18 września 2011
czwartek, 11 sierpnia 2011
Z ostatniej chwili
Z cyklu najnowsze osiągnięcia i rekordy:
Dopiero teraz wydaje się zrozumiała pobudka o 4.27, skoro czekało na nas takie wydarzenie :)
sobota, 6 sierpnia 2011
Wakacyjne atrakcje
Po dłuższej chorobie, pobycie u Babci, Frano znów pojawił się w domu.
W ostatni weekend wybraliśmy się na wycieczkę do Rabki, gdzie poza inhalacjami i długimi spacerami Franek zaliczył przejażdżkę na koniku.
A na koniec wizyty złapał słonia za trąbę!
Ze zdwojoną energią. Poskutkowało to uruchomieniem zapomnianej już a dawno kupionej barierki ujarzmiającej :)
Nie można powiedzieć, by nasz syn czuł się nią ograniczony - wręcz przeciwnie - jest dla niego świetną zabawką.
W ostatni weekend wybraliśmy się na wycieczkę do Rabki, gdzie poza inhalacjami i długimi spacerami Franek zaliczył przejażdżkę na koniku.
A na koniec wizyty złapał słonia za trąbę!
czwartek, 28 lipca 2011
niedziela, 3 lipca 2011
sobota, 11 czerwca 2011
Przyszło lato..
czwartek, 2 czerwca 2011
wtorek, 19 kwietnia 2011
Już rok!
niedziela, 27 marca 2011
Weekendowe rozrywki
Zażyliśmy odrobinę kultury



Poznaliśmy nowe smaki

Odkryliśmy nowe zastosowania znanych nam przedmiotów

Przyjmowaliśmy gości

"Słuchaj Franuś, ciastko je się tak:"

Przyswajaliśmy wiedzę w zawrotnym tempie

Czy nadal jest ktoś, kto twierdzi, że żaden mężczyzna nie potrafi wykonywać dwóch czynności jednocześnie?
piątek, 11 marca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































