niedziela, 18 września 2011

A tak w ogóle to byłem na wakacjach!

W sierpniu co prawda. Ale wakacje wspominać jest zawsze miło! Gdyż wakacje były odlotowe!







Do tematu lotnictwa wprowadził mnie wujek.



A ćwiczyła ze mną ciotka!


 Mała kawka za południową granicą.


Tata, ale jesteś pewien, że to jest nocnik?


Ze starymi...Czasem trzeba.




Fenomen weekendowy

Jak to jest, że od poniedziałku do piątku trzeba nasze dziecię zdzierać z łóżka przed siódmą, żeby zdążyło coś zjeść przed wyjściem do żłobka (żeby pani przynajmniej śniadanie mogła zjeść bez pomocy) a w niedzielę punktualnie 6.04 lub w wyjątkowych sytuacjach o 5.04 nasz skowronek wstaje sam?? Czy istnieje sposób wyłączenia tego budzika??? Lub przynajmniej funkcję drzemki prosilibyśmy...

Czy to już...?

Ostatnio Franuś zjadł pani w żłobku drożdżówkę. Zresztą zaraz po tym, jak zjadł obiad a godzinę po nim podwieczorek.
Czy to już czas, by uświadomić panią, że "am" oznacza "chcę" a nie to co zwykle oznacza "am"? Hmm..

czwartek, 11 sierpnia 2011

Z ostatniej chwili

Z cyklu najnowsze osiągnięcia i rekordy:



Dopiero teraz wydaje się zrozumiała pobudka o 4.27, skoro czekało na nas takie wydarzenie :)

sobota, 6 sierpnia 2011

Wakacyjne atrakcje

Po dłuższej chorobie, pobycie u Babci, Frano znów pojawił się w domu.
Ze zdwojoną energią. Poskutkowało to uruchomieniem zapomnianej już a dawno kupionej barierki ujarzmiającej :)
Nie można powiedzieć, by nasz syn czuł się nią ograniczony - wręcz przeciwnie - jest dla niego świetną zabawką.




W ostatni weekend wybraliśmy się na wycieczkę do Rabki, gdzie poza inhalacjami i długimi spacerami Franek zaliczył przejażdżkę na koniku.




A na koniec wizyty złapał słonia za trąbę!

czwartek, 28 lipca 2011

niedziela, 3 lipca 2011

Typ spod ciemnej gwiazdy


Anioł wcielony



Wszystkim znane jest zamiłowanie Franka do kiełbasy



Nic dziwnego - ćwiczy pod okiem najlepszych!



Poza tym u nas wakacyjnie..


sobota, 11 czerwca 2011

Przyszło lato..


a z nim radosne zabawy na słońcu







wycieczki na łono natury




co czasem mi się podoba



a czasem mniej



co zrobić..



czwartek, 2 czerwca 2011

26 maja

Dzień Matki świętowaliśmy na Małym Rynku




chodziliśmy tu i tam



ale chodzenie jest głupie!



No pewnie, że ojciec był z nami!



wtorek, 19 kwietnia 2011

Już rok!



Franek jest z nami już rok.
Świętowaliśmy, a jakże.




Najpierw kameralnie


jednak nie samotnie


oczywiście słodko


i aktywnie!

Potem oficjalnie


z tortem


z gośćmi


z prezentami


i poprawinami!


Już rok a jakby wczoraj zmienił się nasz świat...
Franek! Suwaczek z babyboom.pl