W miniony weekend Franek ze swoim starszym kuzynem Michałkiem odwiedzili Park Miniatur
Podczas gdy Michałek zwiedzał z wujkiem Watykan
Franek odsypiał długą podróż
nie zachwycił go nawet dworzec w czeskim Cieszynie.
Na koniec Misiu zażył przejażdżki na koniku

jednak Franek i tu nie wykazywał zainteresowania, został więc z Tatą na zewnątrz.Wycieczki to fajna rzecz, człowiek może się wyspać jak należy, nie to co w domu, tylko łóżeczko i kołyska, ile można?