Sobota rano. Franek zaskoczony brakiem materaca na naszym łóżku.
- Dlaczego zdejmeliście go?
- Dlaczego "zdjęliście"?
- Dlaczego zdjęliście go?
- Materac?
- Tak, dlaczego zdjęliście ten materac?
- Bo tata go wietrzy.
- Dlaczego go wietrzy? Posikaliście go?
A to zaledwie kilka z kilku tryliardów "dlaczego" w naszym domu w ostatnim czasie.
- Dlaczego zdejmeliście go?
- Dlaczego "zdjęliście"?
- Dlaczego zdjęliście go?
- Materac?
- Tak, dlaczego zdjęliście ten materac?
- Bo tata go wietrzy.
- Dlaczego go wietrzy? Posikaliście go?
A to zaledwie kilka z kilku tryliardów "dlaczego" w naszym domu w ostatnim czasie.



