Po dłuższej przerwie znów pokazujemy się na blogu. Franek skończył w międzyczasie 3 miesiące, a potem nawet 4. Opanował nowe umiejętności - przewracanie się z pleców na brzuszek, przewracanie się z boku na plecy, oczywiście trzyma już samodzielnie głowę. A wczoraj o własnych siłach podniósł się i na chwilkę usiadł, a wieczorem zaczął pełzać! To niesamowite, jak zmienia się z każdym dniem!
Dodatkowo dieta Franka została wzbogacona o owoce i warzywa, które bardzo mu smakują od początku.
Od wczoraj jesteśmy nad morzem. Pogoda - jak na wrzesień - jest przepiękna. Dziś rano wybraliśmy się na plażę i do portu we Władysławowie.
Franek po raz pierwszy zobaczył morze i usłyszał szum fal. Oczywiście nie zabrakło też zabawy w piasku.