środa, 27 czerwca 2012

Zoo

Z okazji Dnia Ojca zabraliśmy ojca z samego rana do zoo :)







 Pogłaskaj synku konika:

 

 Franek zdobył marchewkę (na ładne oczy u obsługi zoo) i nakarmił gady, konie znaczy:

 

 Zobaczył to osioł i była afera:

 

 Słonie w świetnej formie - sprawdziliśmy (to one w Krakowie typują wyniki na Euro - teraz jest ich pięć minut!):



 Tylko te hipopotamy jakieś nietowarzyskie w sobotę rano (nawet "wstawaj" nie pomogło):

 

niedziela, 3 czerwca 2012

Dzień Dziecka

Jako że kalendarzowy dzień dziecka wypadł w tym roku w piątek, sprzyjało to hucznym i przedłużonym obchodom.

Zaczęliśmy od malowania twarzy:


Były pyszne lody:


i krakowska parada smoków


A oto Bohater Dnia:


Franek! Suwaczek z babyboom.pl