Franek zasypia na dwa sposoby: na zmęczonego i na męczennika.
Na zmęczonego - zasypia.
Na męczennika - wyje, jojczy, błaga, piszczy, a w ostateczności przyzywa kogoś kto go wybawi od tej strasznej męki: "Tatu!" lub "Aniu!"*.
* w bardziej ostatecznej ostateczności: "Aniu maniu".