Franek układa puzzle na podłodze. Nagle spod sofy wędruje pająk sporych rozmiarów. Rozprawiam się z nim kapciem.
Franek obserwuje sytuację i pyta bez emocji: Pająk nie idzie?
Chłopcy zaczęli się zauważać. Franuś nie traktuje już Wiktora jak powietrze, Wiktor podąża wzrokiem za starszym bratem i reaguje uśmiechem na jego wygłupy.
To chyba najmilsze momenty w naszym domu:
Franek ma 2 lata, 7 m-cy i 3 tygodnie Wiktor - 3 miesiące i 3 tyg