Franek i Wiktor
niedziela, 9 stycznia 2011
Po 3 nocach jęków i skowytu
Podpis wymyślał tata. Było późno.
PS. Dziękujemy ciotce za wynurzenia poetyckie, niestety rym był za długi na możliwości pola pod obrazkiem. Może następnym razem się uda!
1 komentarz:
Magda
10 stycznia 2011 18:39
spoko. nic się nie stało. schowam swoje poezje do szuflady!
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
spoko. nic się nie stało. schowam swoje poezje do szuflady!
OdpowiedzUsuń