Największą atrakcją sierpnia dla naszych chłopaków był ponad dwutygodniowy pobyt u Babci.
Nawet dzienne upały i chłody noce nie stworzyły istotnego uszczerbku na zdrowiu chłopaków - powiedziałbym nawet, że kaszle i inne katary poszły w siną dal.
Upały spowodowały, że Franek z utęsknieniem wypatrywał zimy i zimowych zabaw - bałwana nie dało się lepić, ale sanki jak najbardziej możliwe.
Ponownie odwiedziliśmy również Park Bajek w Odrzechowej. Tym razem zarówno pogoda jak i zabawa Franka były lepsze
Piesek Reksio jako jeden z ulubieńców Franka był wspaniałą atrakcją
Jednak najważniejszym wydarzeniem sierpnia były Pierwsze urodziny Wiktora!!!
Sto lat Kochanie!
Nawet dzienne upały i chłody noce nie stworzyły istotnego uszczerbku na zdrowiu chłopaków - powiedziałbym nawet, że kaszle i inne katary poszły w siną dal.
Upały spowodowały, że Franek z utęsknieniem wypatrywał zimy i zimowych zabaw - bałwana nie dało się lepić, ale sanki jak najbardziej możliwe.




Och! Wspomnienie wakacji... Super chłopaki :*
OdpowiedzUsuń