niedziela, 23 lutego 2014

Może i w marketach kolędy zaczynają się już w listopadzie,

ale u nas śpiewa się je do dziś (i to wcale nie wygląda jak koniec okresu świątecznego).

I tak np. dzisiaj rano:
Franek, jak już się ubrałeś, idź teraz poszukaj 2 takich samych skarpetek.

Na to Franek podśpiewując: poszli znaleźli dzieciątko w żłobie!

czwartek, 13 lutego 2014

Dekorujemy z Frankiem ciastka do przedszkola na jutrzejsze walentynki (paniom przedszkolankom też się coś od życia należy). Franka zadanie to układanie kolorowych kuleczek w dziurkach ciastek. Mówię do niego: Franek, jesteś prawdziwym artystą.
Na co artysta oburzony: Mamo, jestem twoim bohatelem, pomyliłaś się, plawda? jestem przecież plawdziwym bohatelem, wiesz?


poniedziałek, 3 lutego 2014

Kawa z fasolą

czyli coś dla prawdziwych twardzieli!












Krótko i na temat.

Dziś, korzystając z pięknej pogody (i coraz dłuższego dnia) poszliśmy z Franusiem po Wiktorka na nogach. W drodze powrotnej rozmawiamy sobie i ustaliliśmy, że pokażemy Wiktorowi, gdzie jest przedszkole.

Kiedy udało nam się już nie pominąć żadnej kałuży i odpowiednią ilość razy sprawdziliśmy, jak się ląduje na rękach, dotarliśmy przed budynek przedszkola (czyli o krok od samochodu, do którego każdy krok wydawał się wiecznością).

Franek głosem najznakomitszego przewodnika poinformował brata:
"To jest przedszkole, wiesz, Wiktolku? To jest taki plostokąt. A tu jest napisane, że piesy nie mogą wchodzić do przedszkola."

poniedziałek, 6 stycznia 2014

- Franek, chcesz klapsa??
- Nie, bajkę.

sobota, 28 grudnia 2013

Poświątecznie


List do Mikołaja AD 2013

W wykonaniu Franciszka. Tylko trudno nam porównać z prezentami, czy te nadeszły wedle życzenia..
Wiemy za to, że w liście "napisałem Mikołaj i jego nazwisko" a te naklejki na kopercie to znaczki, wszak w niebie nie obowiązuje poczta polska i jej opłaty.


środa, 18 grudnia 2013

niedziela, 15 grudnia 2013

Rossmann. Obiecałam Frankowi soczek.

- Franek, tu są soczki, możesz sobie wybrać jeden - mówię pokazując na półkę za artykułami dla dzieci.

3 półki soczków, głównie bobofruty. Pierworodny przejrzał ofertę regału i krzyczy do mnie oburzony:
- Mamo, ale tu są tylko soczki dla maluchów, a gdzie soczki dla DUŻYCH PRZEDSZKOLAKÓW????




poniedziałek, 11 listopada 2013

Chodzą słuchy...

że Wiktor zacznie chodzić na dobre.
Wczoraj kilka kroków, dziś też kilka.

Kiedy uda nam się go nagrać, przedstawimy dowody.

oto one:

Franek! Suwaczek z babyboom.pl