Wczoraj Franek zaczął znienacka wypowiadać pierwsze sylaby. Natychmiast zaczeliśmy z nim ćwiczenia: ma-ma ma-ma ma-ma i żeby było sprawiedliwie ta-ta ta-ta, da-da. Franek patrzył zaciekawiony, co jakiś czas powtarzając łe-łe lub pojedynczo baaaa.
Kiedy siedział u ojca na kolanach, podeszłam do niego i powtarzam ma maaaa, ma maaaa, pozniej ta taaa, ta taa. Frankowi wyraznie sie podobalo, usmiechal sie milutko, jednak jak kultura nakazuje, nie przerywał matce. Zniechecona odwrocilam sie i ruszylam w strone kuchni. Na co Franek spokojnie rzucil w moja strone: pa. Oddajac się oglądaniu filmu z ojcem.
piątek, 29 października 2010
wtorek, 19 października 2010
Pół roczku
Dzisiaj Franek kończy pół roku. Dokładnie o 18.00:)
Nie może zabraknąć więc odrobiny dokumentacji z tego ważnego dnia!
Tak prezentuje się szanowny półjubilat w dniu półurodzin.
niedziela, 17 października 2010
Dyniowy festiwal.
Franciszek jako wielki miłośnik dyni nie mógł obojętnie przejść obok największego dyniowego święta w Polsce, czyli dolnośląskiego festiwalu dyni.
Cały festiwal pełny był przeróżnych dyniowych stworów,

oraz nie do końca dla Franciszka zrozumiałych "pomników"

Jak już wspominaliśmy, Franek jest wielkim miłośnikiem dyni, dlatego nie straszny mu dyniowy bazyliszek

A rekordowa 514-kilogramowa dynia od razu została zaanektowana i przeliczona na obiadki.

Jak nic, do piątych urodzin wystarczy!
Aha, wszystko to przy okazji Franciszka imienin:)
Jak Franek w wodzie.
Od kilku sobót Franciszek uczestniczy w zajęciach oswajania z wodą dla niemowląt.
Z tygodnia na tydzień podoba mu się coraz bardziej - za to rodzicom zajęcia podobają się niesłychanie od samego początku.

Niewątpliwie największą atrakcją dla Franciszka są pływające zabawki.

poniedziałek, 13 września 2010
niedziela, 12 września 2010
Wakacje po przerwie
Po dłuższej przerwie znów pokazujemy się na blogu. Franek skończył w międzyczasie 3 miesiące, a potem nawet 4. Opanował nowe umiejętności - przewracanie się z pleców na brzuszek, przewracanie się z boku na plecy, oczywiście trzyma już samodzielnie głowę. A wczoraj o własnych siłach podniósł się i na chwilkę usiadł, a wieczorem zaczął pełzać! To niesamowite, jak zmienia się z każdym dniem!
Dodatkowo dieta Franka została wzbogacona o owoce i warzywa, które bardzo mu smakują od początku.

poniedziałek, 5 lipca 2010
Weekendowe atrakcje
poniedziałek, 28 czerwca 2010
chrzciny
piątek, 25 czerwca 2010
środa, 23 czerwca 2010
Dzień Taty
Dziś, w dniu Ojca, chcemy złożyć Tacie najlepsze życzenia. Niestety Tata nie może świętować z nami, gdyż dokształca się poza Krakowem, ale mimo to życzymy Ci Tato, żebyś nadal był taki fajny, bo nikt tak jak Ty nie umie improwizować na melodię serialowych piosenek. Bijesz Rynkowskiego na głowę! Czekamy na Ciebie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















