Rossmann. Obiecałam Frankowi soczek.
- Franek, tu są soczki, możesz sobie wybrać jeden - mówię pokazując na półkę za artykułami dla dzieci.
3 półki soczków, głównie bobofruty. Pierworodny przejrzał ofertę regału i krzyczy do mnie oburzony:
- Mamo, ale tu są tylko soczki dla maluchów, a gdzie soczki dla DUŻYCH PRZEDSZKOLAKÓW????