sobota, 31 sierpnia 2013

Dlaczego?

Sobota rano. Franek zaskoczony brakiem materaca na naszym łóżku.
- Dlaczego zdejmeliście go?
- Dlaczego "zdjęliście"?
- Dlaczego zdjęliście go?
- Materac?
- Tak, dlaczego zdjęliście ten materac?
- Bo tata go wietrzy.
- Dlaczego go wietrzy? Posikaliście go?


A to zaledwie kilka z kilku tryliardów "dlaczego" w naszym domu w ostatnim czasie.

niedziela, 25 sierpnia 2013

My tu gadu gadu..

a czas leci i Wiktorek ma już rok



















czwartek, 22 sierpnia 2013

Sierpniowy wypoczynek.

Największą atrakcją sierpnia dla naszych chłopaków był ponad dwutygodniowy pobyt u Babci.
Nawet dzienne upały i chłody noce nie stworzyły istotnego uszczerbku na zdrowiu chłopaków - powiedziałbym nawet, że kaszle i inne katary poszły w siną dal.
Upały spowodowały, że Franek z utęsknieniem wypatrywał zimy i zimowych zabaw - bałwana nie dało się lepić, ale sanki jak najbardziej możliwe.


Ponownie odwiedziliśmy również Park Bajek w Odrzechowej. Tym razem zarówno pogoda jak i zabawa Franka były lepsze


Piesek Reksio jako jeden z ulubieńców Franka był wspaniałą atrakcją


Jednak najważniejszym wydarzeniem sierpnia były Pierwsze urodziny Wiktora!!! Sto lat Kochanie!

poniedziałek, 29 lipca 2013

Lipiec prawie za nami

Czyli lato w mieście, odsłona kolejna.














piątek, 12 lipca 2013

Wielkie małe sukcesy

Czas na Wiktorka.
Po wielu dniach, właściwie tygodniach czekania, proszenia, ćwiczenia, nasz syn dorósł wreszcie do raczkowania.
Dokładnie wczoraj. Jakby przeskoczył trybik w głowie. Nie po kroczku (raczku), nie trochę - zrezygnował z pełzania na rzecz raczkowania. Jest radość!







Wtedy poczuł się na tyle pewnie, że poszedł za ciosem





A wszystko to zbiegło się ze wzbogaceniem w kolejne zęby, aktualnie jest na stanie już 6. 




Wiktor 10 m-cy, 3 tyg, 3 dni

Zakończenie roku w żłobku

Choć rok szkolny (żłobkowy) w żłobku trwa do końca lipca, odbyło się już oficjalne zakończenie.
Franek tym samym kończy pierwszy etap edukacji i niedługo przejdzie do przedszkola. Nie żegnamy się jednak ze żłobkiem na dobre, bo od września miejsce Franka zajmie tam Wiktor.

Kilka scen ze żłobkowego zakończenia roku.

Przejście do młodszej grupy, która właściwie ma pożegnać "starszaków"




A teraz tańce:








niedziela, 30 czerwca 2013

gadu gadu

Wczorajsza pogawędka z Frankiem:

- co lobisz?
- jem
- co lobisz?
- jem kanapki
- ty nie jesz tylko gadasz!

Odlotowa przygoda

Dzisiejszego dnia Chłopcy zaprosili nas na wspaniałą przygodę, dosłownie odlotowo.
Na Krakowskim lotnisku Czyżyny-Rakowice odbywał się IX Małopolski piknik lotniczy. http://www.pikniklotniczy.krakow.pl/
Program bardzo ciekawy - może na papierze nie zapiera tchu ale co innego być tam na miejscu i słyszeć oraz widzieć całą akcje.
Oto mini-foto-relacja.

Bułeczki były ważnym elementem pokazu.
W każdej orientacji
Niesamowite akrobacje grupy żelazny ()
Wrażenia niesamowite
Dech zapiera nawet najmłodszym :)- a może to papierek po cukrze ???
Dla Frana jednak atrakcje nabrały innego priorytetu - niestety większość atrakcji w wesołym miasteczku było przeznaczone dla starszych dzieci.
Czas spędzony w lotniczym (odlotowym) otoczeniu minął Mig-iem.
Miejsca na końcu pasa startowego były bardzo ciekawe - można było poczuć wiatr we włosach :)




Na następnym pikniku lotniczym również nas nie zabraknie!

piątek, 14 czerwca 2013

Śpiewać może każdy i to jak chce

A tak śpiewa Franek piosenkę na zakończenie żłobka:

Niech żyją wakacje! niech żyje bolek i las!

:)

czwartek, 13 czerwca 2013

Piknik

A dziś byliśmy na pikniku!
Pierwszym tego lata, ale zapewne nie ostatnim.















Franek! Suwaczek z babyboom.pl